Skip to content

Filmy animowane, które zasłużyły na Oscara

DZIAŁ: Artykuły z humorem

Rzadko się zdarza, żeby Oscara zdobył film, który nie jest zrobiony przez Disneya czy Dreamworks. A szkoda, bo jest wiele filmów, które mimo nominacji, nie są tak popularne, jak na to zasługują.

Spirited Away (2001)

Filmy studia Ghibli co pewien czas nominowane są do Oscara, ale z reguły go nie dostają. Ten film akurat nagrodę otrzymał, ale jest tak dobry, że wypada o nim przypomnieć.

Film opowiada o dziewczynce, Chihiro, która jest w trakcie przeprowadzki do innego miasta.
Podczas podróży rodzina zabłądziła i kilka chwil później przez swoje łakomstwo rodzice dziewczynki zmienili się w świnie. Żeby ich uratować, Chihiro musi wejść do wrogiego ludziom świata przypominającego zły sen.

Koralina i tajemnicze drzwi (2009)


Książka Neila Gaimana w końcu doczekała się ekranizacji, która może nie jest jej bardzo wierna, jednak tak samo niezwykła. „Koralina i tajemnicze drzwi” opowiada historię dziewczynki, która po przeprowadzce do nowego domu odkrywa niewielkie drzwi otwierane guzikowym kluczem. Po przejściu przez nie poznaje świat, w którym wszystko jest kolorowe i radosne, w tym jej rodzice, oryginalnych różniący się jedynie lepszym humorem i guzikami zamiast oczu. Jednak nie wszystko jest tak piękne, na jakie wygląda.

Ale w owym roku Oscara dostał „Odlot”.

Fantastyczny pan Lis (2009)

Reżyserem filmu jest Wes Anderson, mający na koncie także „Grand Budapest Hotel”. Film przedstawia historię przeżywającego kryzys wieku średniego pana Lisa, który tęskni za kradzieżą drobiu – z tym procederem musiał zerwać, kiedy założył rodzinę. W końcu nie wytrzymuje i nie mówiąc nic domownikom, po nocach wychodzi z domu, żeby kraść.

Farmerzy, z którymi zadarł, uwzięli się nie tylko na niego, ale także na jego bliskich. Znakomita ekranizacja książki Roalda Dahla. Ale film przepadł razem z Koraliną, bo w wyścigu o Oscara zwyciężył „Odlot”.

Sekrety morza (2014)

Film opowiada o małej Sirszy i jej starszym bracie Benie mieszkających na niewielkiej wyspie. Pewnego dnia babcia dzieci zabiera je do swojego domu w mieście. Jak można się spodziewać, rodzeństwo nie jest zachwycone i próbuje wrócić na wyspę. Podczas podróży odkrywają tajemnicę skrywaną przez ich nieżyjącą mamę i poznają różne tajemnicze stworzenia, które do tej pory istniały jedynie w jej opowieściach. Film przegrał na rzecz „Jak Wytresować Robota”, znanego także jako „Wielka Szóstka”.

Marnie. Przyjaciółka ze snów (2015)

„Marnie. Przyjaciółka ze snów” to kolejny przykład filmu studia Ghibli, który w oscarowym wyścigu został pominięty na rzecz większej produkcji. Główna bohaterka, dwunastoletnia Anna chorująca na astmę, została wysłana na wieś, żeby pooddychała czystym powietrzem. Jest w ciągłym depresyjnym stanie, czuje się niepotrzebna i niechciana, co pogarsza strach, że przez chorobę jej adopcyjni rodzice mogą mieć problemy finansowe. Zwiedzając okolicę, trafia na wielki dom, w którym mieszka jej rówieśniczka, Marnie. Dziewczynka mierzy się z podobnymi problemami co Anna, jednak skrywa pewną tajemnicę.

„Marnie” przegrała z Disneyowskim „W głowie się nie mieści”. Szkoda, bo ten film nie potrzebuje dosłownego odzwierciedlenia tego, co dzieje się w głowie dziewczynki, żeby przedstawić jej dokładny portret psychologiczny.